Pociąg stoi, tablica pokazuje tę samą godzinę odjazdu, a ty liczysz, o ile spóźnisz się na przesiadkę. Mało kto wie, że za to należą się pieniądze - a zasada jest zapisana w regulaminie prostym tekstem.

Trzy procent za godzinę

Artykuł 110 Statutu Transportu Kolejowego: za opóźnienie wyruszenia pociągu lub przyjazdu do stacji docelowej przewoźnik płaci pasażerowi karę w wysokości trzech procent ceny biletu za każdą godzinę opóźnienia.

Jest pułap: nie więcej niż koszt biletu. Oznacza to, że po trzydziestu trzech godzinach opóźnienia kwota przestaje rosnąć, ale do tego czasu otrzymasz pełny zwrot kosztów biletu.

Jest to traktowane oddzielnie od zwrotu, a nie zamiast niego. Co więcej, statut wprost pozostawia pasażerowi prawo do żądania odszkodowania za inne poniesione straty na zasadach ogólnych - na przykład, jeśli z powodu opóźnienia przepadła rezerwacja.

Na pociągi elektryczne nie dotyczy

Ważny wyjątek, który rozwiązuje połowę problemów: przepis ten nie dotyczy przewozów podmiejskich. Opóźnienie pociągu podmiejskiego nie podlega pod artykuł 110.

Czyli chodzi o pociągi dalekobieżne - od „Sapsana" do wagonów z miejscami do leżenia. Na trasach moskiewskiej kolei miejskiej (MCD) i zwykłych trasach podmiejskich mechanizm jest inny.

Kiedy przewoźnik nie płaci

Statut wymienia przypadki, w których przewoźnik jest zwolniony z kary, jeżeli uda mu się je udowodnić:

siła wyższa

usuwanie awarii pojazdu zagrażającej życiu lub zdrowiu pasażera, pod warunkiem, że awaria nie powstała z winy przewoźnika;

inne okoliczności niezależne od przewoźnika.

⚠️ Zwróć uwagę na podział ról: te okoliczności musi udowodnić przewoźnik, a nie Ty. Domyślnie kara jest należna, a odmowa musi być uzasadniona.

Jak to wygląda w praktyce

Weźmy bilet za 4000 zł i opóźnienie o cztery godziny. Trzy procent to 120 zł za godzinę, za cztery godziny 480 zł. Kwota nie powala, i właśnie dlatego większość pasażerów po nią nie sięga.

Ale na długich trasach sytuacja wygląda inaczej. Opóźnienie o dobę przy bilecie za 6 000 ₽ to już 4 320 ₽, a przy półtorej doby dochodzisz do limitu i otrzymujesz pełną wartość biletu.

Kwestia uiszczenia kary pieniężnej jest regulowana przez przepisy dotyczące świadczenia usług przewozu pasażerów, a zatem należy zwrócić się do przewoźnika, a nie szukać osobnej instancji.

Jeśli pociąg został całkowicie odwołany

Tutaj obowiązuje inna zasada - artykuł 83 tego samego statutu. Daje on pasażerowi prawo do otrzymania od przewoźnika pełnej ceny biletu za niewykorzystany odcinek, niezależnie od terminu zwrotu biletu, w przypadku odwołania odjazdu pociągu lub opóźnienia odjazdu.

Słowa kluczowe: "niezależnie od terminu zwrotu". Zwykła skala zwrotu, gdzie osiem godzin przed odjazdem zwraca się całość, a mniej niż dwie godziny przed odjazdem tylko koszt biletu bez miejsca do leżenia, nie ma zastosowania w tej sytuacji. Anulowanie lotu przez przewoźnika przesuwa zasady na korzyść pasażera.

Ten sam artykuł dodaje dwa kolejne powody do zwrotu pełnej ceny: opóźnienie z winy przewoźnika na uzgodnionym pociągu w punkcie przesiadki oraz przerwanie podróży z powodu wstrzymania ruchu pociągów.

Kara i zwrot to nie to samo

Często są ze sobą mylone, a są to dwa różne wymogi, które nie wykluczają się wzajemnie.

Zwrot pieniędzy to środki za niewykonaną usługę: nie pojechałeś nigdzie lub nie pokonałeś pełnego dystansu.

Kara z artykułu 110 to sankcja za samo przekroczenie terminu i jest naliczana od ceny przejazdu za każdą godzinę, niezależnie od tego, czy ostatecznie pojechałeś, czy nie.

Jeśli czekałeś na opóźniony pociąg i nim jechałeś, zwrotu nie będzie, a kara będzie należna. Jeśli pociąg został odwołany - będzie zwrot, a to nie wyklucza prawa do żądania odszkodowania.

Co robić w drodze

Pierwsze. Zarejestruj opóźnienie. Wystarczy zdjęcie tablicy z godziną, adnotacja w bilecie, ogłoszenie w wagonie - cokolwiek, co pokazuje odstępstwo od rozkładu jazdy.

Drugie. Zachowaj bilet. Bez niego rozmowa o procentach od kosztów podróży nie dojdzie do skutku.

Trzecie. Spójrz na typ wiadomości. Podmiejska - artykuł 110 nie działa. Dalekobieżna - działa.

Po czwarte. Jeśli z powodu opóźnienia ponieśli Państwo rzeczywiste straty — przegapili przesiadkę, zapłacili za nocleg w hotelu — to nie jest to już kara umowna, lecz szkoda, której można dochodzić osobno.

Коротко

Trzy procent kosztów przejazdu za każdą godzinę, z limitem równym cenie biletu, połączenia podmiejskie nie są wliczane. Przewoźnik może się zwolnić z odpowiedzialności tylko poprzez udowodnienie działania siły wyższej lub awarii, która nie powstała z jego winy. Strata przekraczająca wysokość kary będzie dochodzona osobno.

Zdjęcie: Jorge Láscar, Wikimedia Commons, CC BY 2.0.